W 2009 roku w Polsce najlepiej sprzedającym autem były, Skody: Octavia i Fabia oraz Volkswagen Golf. Na początku roku auta te znalazły wielu nabywców. W ciągu kilku pierwszych miesięcy Skoda Octavia zaliczyła wzrost sprzedaży o około 30% do roku poprzedniego, natomiast Fabia zaliczyła niewielki spadek sprzedaży, niewielki, bo tylko o niecałe 6%. Nowe auta marki Volkswagen Golf zaliczyły ogromny wzrost sprzedaży, bo aż o ponad 75%. Takiego wyniku nie powstydziłaby się żadna firma. Udział Czeskich aut na Polskim rynku samochodowym to około 10%.Kolejne miejsca w rankingu zajmują Toyota Yaris ze spadkiem sprzedaży o niewiele ponad 20%, Fiat Punto ze wzrostem minimalnie ponad 16%, Kia cee’d ze wzrostem około 30%. Niesamowity wzrost sprzedaży w pierwszych miesiącach roku 2009 zaliczył Ford Fiesta. Od początku roku ten model zaliczył wzrost o UWAGA prawie 217%. Tak jest tu nie ma błędu o blisko 217% jest to absolutny rekord, jeśli chodzi o rok 2009.Koniec roku była to dominacja najnowszego modelu Opla, dokładnie Opla Astry czwartej generacji, który w końcówce roku sprzedawał się zdecydowanie najlepiej. Ten sukces potwierdza, że Opel liczy na najlepszą sprzedawalność swoich aut w 2010 roku, ale czy tak będzie przekonamy się pod koniec kolejnego roku. Pod koniec listopada Astra niewielką liczbą sprzedanych aut wyprzedzała Skodę Octavie i Volkswagena Polo. Na koniec grudnia Opel pozostawił zdecydowanie w tyle swojego odwiecznego konkurenta Volkswagena Golfa oraz mniejszego z Volkswagenów, czyli Polo. Grudzień był szczególnym miesiącem dla aut klasy średniej gdyż fakt dwóch sporych awansów aut tej klasy do czołowej dziesiątki rankingu nie przeszedł bez echa. Lider tego segmentu, Volkswagen Passat, zaliczył awans o sześć pozycji zajmując na koniec roku dobrą, piątą pozycję, dzięki czemu Volkswagen wprowadził do pierwszej piątki aż trzy modele. Zaś o jedenaście miejsc awansowała Toyota Avensis, przez co ten model powrócił do pierwszej dziesiątki po dziewięciu miesiącach przerwy.

Jeżeli chodzi o samochody używane w rajdach F1, to są one specjalnie skonstruowanymi pojazdami, których konstrukcja jest ściśle uwarunkowana przepisami, które są regulowane przez FIA. Samochody te, zwane oczywiście bolidami są do siebie więc naprawdę bardzo podobne, jednak oczywiście każdy zespół F1 stara się wymyślić dodatkowe konstrukcje, które nie będą zabronione przepisami, ale jednocześnie pozwolą na zwiększenie prędkości bolidu, co będzie mogło mieć naprawdę znaczny wpływ na wynik wyścigu.
13 lutego minie sześć lat od tragicznego wypadku, w którym zginął jeden z najwybitniejszych polskich kierowców rajdowych przełomu wieków. Tragedia miała miejsce na strzeżonym przejeździe w, Rzezawie, czyli w rodzinnych stronach Janusza. Kulig, kierujący Fiatem Stilon po zderzeniu z rozpędzoną lokomotywą nie miał szans na przeżycie Osierocił dwie córki. Winą obarczono obsługę za podniesienie zapory i nie uruchomienie sygnalizacji świetlnej. Okolicznością łagodzącą była słaba widoczność, która panowała tego feralnego wieczoru. Przypomnijmy sobie dokonanie tego wybitnego rajdowca.
Porównywanie rajdów WRC (Rajdowe Mistrzostwa Świata) i F1 to jak odwieczna wojna o wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą lub odwrotnie. Niby tu autka i tam autka, niby tu sezon i tam sezon, niby tu kolejne tory, tam kolejne trasy, ale w sumie więcej jest chyba różnic niż podobieństw, a to prowokuje fanów obu dyscyplin sportu do upierania się przy swoim.
Praktycznie chyba żaden prawdziwy miłośnik motoryzacji nie pozwoli sobie na to, żeby nie posiadać chociażby podstawowej wiedzy dotyczącej samochodów sportowych, przy jednoczesnym posiadaniu określonej wiedzy dotyczącej także zwykłych pojazdów, które można codziennie spotkać na drogach.