<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wyścigi samochodowe &#187; kubica</title>
	<atom:link href="http://www.ligaformuly.pl/tagi/kubica/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ligaformuly.pl</link>
	<description>Wyścigi samochodwe, Formuła One - szybki blog.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Apr 2010 17:04:42 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Będzie się działo</title>
		<link>http://www.ligaformuly.pl/bedzie-sie-dzialo/ </link>
		<comments>http://www.ligaformuly.pl/bedzie-sie-dzialo/ #comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 16:56:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Formula one]]></category>
		<category><![CDATA[Kierowcy]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[f1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła]]></category>
		<category><![CDATA[kubica]]></category>
		<category><![CDATA[sezon]]></category>
		<category><![CDATA[walka]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigi]]></category>
		<category><![CDATA[zwycięstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ligaformuly.pl/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż sezon 2009 nie szczędził fanom Formuły 1 emocji – i to zarówno na torze, jak i poza nim, kolejny, 2010, zapowiada się równie ciekawie. Dla nas oczywiście najważniejsze będą starty Roberta Kubicy w nowym zespole. Jak pamiętamy po dobrym, choć tak nielubianym przez sportowców miejscu 4 w sezonie 2008, w ubiegłym roku nasz zawodnik [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="/wp-content/uploads/2010/02/05-150x150.jpg" alt="" title="05" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-117" style="float: left;"></a>Chociaż sezon 2009 nie szczędził fanom Formuły 1 emocji – i to zarówno na torze, jak i poza nim, kolejny, 2010, zapowiada się równie ciekawie. Dla nas oczywiście najważniejsze będą starty Roberta Kubicy w nowym zespole. Jak pamiętamy po dobrym, choć tak nielubianym przez sportowców miejscu 4 w sezonie 2008, w ubiegłym roku nasz zawodnik obsunął się o 10 oczek i ostatecznie zakończył rywalizację na 14 miejscu. Teraz Renault zapowiada walkę o czołowe lokaty. Trzymajmy więc kciuki.</p>
<p>Choć dla nas najważniejszy jest start naszego rodaka, resztę świata bardziej pasjonuje powrót do F1 legendy tej dyscypliny sportu, Michael Schumachera. Niemiec ma na koncie najwięcej zwycięstw, najwięcej pole position, a po mistrzowski tytuł sięgał aż 7 razy. Widocznie jednak to mu nie wystarcza. Dodatkowy smaczek w całej tej historii to fakt, że Schumi wraca nie do swojego ostatniego zespołu, z którym przecież święcił tryumfy, lecz do zespołu Rosa Browna, który wykupił Mercedes. Choć Michael ma 41 lat i zakola, a niektórzy z kierowców wyglądają przy nim, jak niedawno odstawieni od piersi, to fachowcy nie szczędzą mu ciepłych słów i wcale nie stawiają go na straconej pozycji. Uważają, że nie jest to kaprys gwiazdy, że Schumacher może jeszcze pokazać, na co go stać, a ewentualne opóźnienia refleksu nadrobi doświadczeniem, które pozwoli mu przewidywać i trafnie wybierać najlepsze rozwiązania na torze.</p>
<p>Kryzys finansowy, który zmusił wiele zespołów do wycofania się z rywalizacji otworzył tym samym furtkę dla innych. I to dosłownie wielu, bo w nadchodzącym sezonie rywalizować ma ze sobą 26 kierowców.  Znamy doskonale takie teamy jak McLaren, Red Bull, Ferrari, Brown Mercedes, Renault czy Toro Rosso, ale pojawił się także Virgin Racing, USF1, czy Campos.</p>
<p>Pojawią się także nowe nazwiska. Jednym z nowych kierowców może być Rosjanin Witalij Pietrow, na którego stawia Renault, ale także pojawić ma się siostrzeniec słynnego Ayrtona Senny – 26-letni Bruno Senna w zespole Campos. Z kolei w zespole Virgin zadebiutuje Lucas di Grassi, a w USF1 Jose Maria Lopez. Nie pojawią się już natomiast Kimi Raikkonen (w tym roku ściga się w rajdach WRC, nadal jednak ma oficjalnie popisany kontrakt z Ferrari, a tym samym zakaz reprezentowania innych barw w F1, może więc rajdy nie są takim złym pomysłem), Nelson Piquet Jr, Sebastian Bourdais, Kazuki Nakajima, Nick Heidfeld, który został rezerwowym kierowcą Mercedesa, podobnie jak Giancarlo Fisichella w Ferrari.</p>
<p>Czy nowi okażą respekt starym mistrzom – fani już się cieszą, że jednocześnie na torach będzie można oglądać czterech zwycięzców F1 – czy będą skazani na pożarcie. Jedno jest pewne w 2010 emocji nie zabraknie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ligaformuly.pl/bedzie-sie-dzialo/ /feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co nas czeka w sezonie 2010</title>
		<link>http://www.ligaformuly.pl/co-nas-czeka-w-sezonie-2010/ </link>
		<comments>http://www.ligaformuly.pl/co-nas-czeka-w-sezonie-2010/ #comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 03:53:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[f1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła]]></category>
		<category><![CDATA[kubica]]></category>
		<category><![CDATA[nowości]]></category>
		<category><![CDATA[pojazdy]]></category>
		<category><![CDATA[sezon]]></category>
		<category><![CDATA[wyścig]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ligaformuly.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Kibice F1 chyba już się przyzwyczaili, że ostatnimi czasy każdy sezon oznacza jakieś nowości. I mowa tu nie tylko o nowych kierowcach czy nowych zespołach. Poprzedni sezon zdominowały nowinki techniczne (choćby KERS i podwójne dyfuzory), w tym – czekają nas zmiany, by tak rzec, bardziej zasadnicze.
Przede wszystkim formuła wraca do jazdy bez uzupełniania paliwa podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="/wp-content/uploads/2010/02/04-150x150.jpg" alt="" title="04" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-115" style="float: left;"></a>Kibice F1 chyba już się przyzwyczaili, że ostatnimi czasy każdy sezon oznacza jakieś nowości. I mowa tu nie tylko o nowych kierowcach czy nowych zespołach. Poprzedni sezon zdominowały nowinki techniczne (choćby KERS i podwójne dyfuzory), w tym – czekają nas zmiany, by tak rzec, bardziej zasadnicze.</p>
<p>Przede wszystkim formuła wraca do jazdy bez uzupełniania paliwa podczas postojów w pit-stopach. Samochód trzeba będzie zatankować na cały wyścig. Ostatni raz w taki sposób jeżdżono 17 lat temu. Zwolennicy tego systemu uważają, że więcej będzie tu prawdziwego ścigania, w miejsce zwycięstw sterowanych, mniej kombinacji, że wróci prawdziwy duch sportu. Oczywiście ten duch wymaga, by odpowiednio dostosować pojazdy – będą musiały mieć większe zbiorniki na paliwo, a jednocześnie zachować jak najlepszą aerodynamikę. Optymiści wierzą, że ten przepis zmobilizuje ekipy inżynierskie do pracy nad silnikami oszczędnie zużywającymi paliwo. Przeciwnicy narzekają, że to woda na młyn doświadczonych zespołów, takich jak Ferrari czy McLaren, dla których te warunki to tylko powrót do korzeni. Co innego nowe zespoły, podobnie zresztą kierowcy – będą musieli się uczyć inaczej jeździć. Bodajże tylko wracający do stawki Michael Schumacher miał okazję kręcić kółka bez dodatkowego tankowania.</p>
<p>Pozostaną oczywiście pit-stopy na zmianę opon, ale będą z pewnością krótsze – jak się szacuje, średnio o połowę. Oczywiście wszystko zależy od sprawności ekipy wymieniającej koła. Znikną także podgrzewacze na opony. Jeśli chodzi o same koła – zrezygnowano również z osłon. To prawda że poprawiały one osiągi bolidów, regulując przepływ powietrza, ale zdarzały się niebezpieczne sytuacje, gdy urywały się, stwarzając zagrożenie dla kierowców. Jest to więc zmiana podyktowana względami bezpieczeństwa.</p>
<p>Waga samochodu wraz z kierowcą będzie mogła wynosić 620 kilogramów. Zmianę podyktowało wyposażanie bolidów z systemy KERS o sporej wadze i chociaż ostatecznie z nich zrezygnowano w tym sezonie, przepis się utrzymał. Z pewnością zyskać mogą kierowcy wyżsi, jak Robert Kubica. Pamiętamy informacje o konieczności odchudzenia się naszego jedynaka w F1.</p>
<p>Prawdziwą rewolucją jest natomiast zmiana punktacji. Jako  że w stawce będzie jeździło teraz 26 samochodów, uznano, że warto premiować więcej miejsc niż dotychczasowe osiem. Teraz punkty dostanie pierwszych dziesięciu kierowców i nieco inaczej zostaną one rozdzielone (obowiązywać będzie system 25, 20, 15, 10, 8, 6, 5, 3, 2, 1). Zwolennicy zmian uważają, że to lepszy system motywacyjny dla słabszych zespołów, by nie pozostać z bilansem bezpunktowym, i dla mocniejszych z dodatkową zachętą do ostrzejszej walki o pierwsze miejsc, ponieważ różnica pięciu punktów to jednak o wiele większa zdobycz, niż przewaga dwóch punktów – jak to było w poprzednim sezonie. Nowy system przedstawiono w grudniu, ale choć do otwarcia sezonu nie zostało już tak wiele czasu, pojawią się spekulacje, że być może powinien on jeszcze bardziej premiować zwycięstwo i w związku lepsza byłaby jeszcze inna skala – 25, 18, 15, 12, 10, 8, 6, 4, 2,1.</p>
<p>Jak ostatecznie będzie i jak te nowości sprawdzą się w praktyce, o tym przekonamy się już począwszy od następnego miesiąca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ligaformuly.pl/co-nas-czeka-w-sezonie-2010/ /feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Go East, a może nawet jeszcze dalej</title>
		<link>http://www.ligaformuly.pl/go-east-a-moze-nawet-jeszcze-dalej/ </link>
		<comments>http://www.ligaformuly.pl/go-east-a-moze-nawet-jeszcze-dalej/ #comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 16:48:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Formula one]]></category>
		<category><![CDATA[Kierowcy]]></category>
		<category><![CDATA[bmw]]></category>
		<category><![CDATA[f1]]></category>
		<category><![CDATA[kubica]]></category>
		<category><![CDATA[nowy]]></category>
		<category><![CDATA[renault]]></category>
		<category><![CDATA[wycofanie]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ligaformuly.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[To, że nasz jedynak w F1 zmieni barwy, było wiadome od momentu, gdy BMW postanowiło się wycofać ze ścigania. Rozgorzała prawdziwa narodowa dyskusja &#8211; do której z drużyn dołączy Robert Kubica. Wielu widziało go nawet w Ferrari. Ostatecznie Robert będzie się ścigał w barwach Renault (żółto-czarnych, jak niedawno mieliśmy się okazję przekonać), co poniekąd jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="/wp-content/uploads/2010/02/03-150x150.jpg" alt="" title="03" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-113" style="float: left;"></a>To, że nasz jedynak w F1 zmieni barwy, było wiadome od momentu, gdy BMW postanowiło się wycofać ze ścigania. Rozgorzała prawdziwa narodowa dyskusja &#8211; do której z drużyn dołączy Robert Kubica. Wielu widziało go nawet w Ferrari. Ostatecznie Robert będzie się ścigał w barwach Renault (żółto-czarnych, jak niedawno mieliśmy się okazję przekonać), co poniekąd jest powrotem do korzeni. Nie zapominajmy, że właśnie z Renault wiążą się pierwsze kroki, a właściwie pierwsze kółka Roberta na torach F1: na początku grudnia 2005 r. wziął udział w sesji testowej tego zespołu, w nagrodę za zwycięstwo w World Series By Renault. (Ostatecznie jednak umowę podpisał, jak wiadomo, z BMW Sauber).</p>
<p>Gdy o przyszłość Roberta jesteśmy już w miarę spokojni, pojawiają się teraz kolejne dywagacje, kto będzie partnerem naszego kierowcy. Może to i zresztą taka uroda F1, że w czasach, kiedy nie ma wyścigów, też trzeba dać dziennikarzom i kibicom jakąś pożywkę do dyskusji. Przez moment wydawało się nawet, że możemy mieć powtórkę z rozrywki i że te same barwy, co Robert, założy także Nick Heidfeld. Ostatecznie Niemiec, który w poprzednim sezonie w każdej z trzech na cztery wypowiedzi podkreślał, że jest lepszy od Kubicy, wylądował jako kierowca testowy Mercedesa.</p>
<p>Partnerem prawie pewnym wydawał się do pewnego momentu Rosjanin Witalij Pietrow (z sukcesami w GP2). Nawet mieliśmy okazję obejrzeć go na zdjęciach z bolidem, a podczas sesji testowej w Walencji kręcił niezłe czasy. Okazuje się jednak, że Pietrow musi wnieść do zespołu wiano. Całkiem pokaźne zresztą (15 mln euro). Choć początkowo sporo mówiło się o korzyściach z udziału Rosjanina – właśnie w kontekście zdobycia nowych rynków i zapewne nowych reklamodawców – chętnych do wsparcia podobno brakuje. A może koncerny naftowe i gazowe – najbardziej oczywisty partner – mówią „nie”, bo nie chcą, by Pietrow jeździł w towarzystwie reprezentanta kraju, który protestuje w sprawie rury z gazem przez Bałtyk? Media podały informację, że menedżer Witalija, Oksana Koszczenko, odwiedziła (sic!) już pięćset firm i żadna nie chce wesprzeć startu pierwszego Rosjanina w F1. Dobrze, że wobec Roberta nie ma takich wymagań, bo chyba trzeba byłoby poprosić Jerzego Owsiaka i jego wolontariuszy, bo pomogli zorganizować ogólnonarodową zbiórkę na naszego kierowcę.</p>
<p>Może jednak kierunek wschodni zostanie utrzymany? Kolejnym kandydatem do zespołu Renault jest Chińczyk Ho-Pin Tung (czy Państwu też jego imię czy też nazwisko z czymś /kimś się kojarzą), to znaczy właściwie Holender chińskiego pochodzenia, ale pewnie też zainteresowanie tej najliczniejszej na naszym globie nacji wyścigami znacząco by się poprawiło.</p>
<p>Co prawda ostatnie wieści dementują pogłoski o kłopotach finansowych Pietrowa, ale tak czy inaczej wiedzieć będziemy na pewno 14 marca, bo wtedy odbędzie się pierwszy wyścig sezonu w Bahrajnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ligaformuly.pl/go-east-a-moze-nawet-jeszcze-dalej/ /feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rok 2009 w F1 pasmem niepowodzeń Roberta Kubicy</title>
		<link>http://www.ligaformuly.pl/rok-2009-w-f1-pasmem-niepowodzen-roberta-kubicy/ </link>
		<comments>http://www.ligaformuly.pl/rok-2009-w-f1-pasmem-niepowodzen-roberta-kubicy/ #comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 17:13:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Formula one]]></category>
		<category><![CDATA[Kierowcy]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[kubica]]></category>
		<category><![CDATA[niepowodzenia]]></category>
		<category><![CDATA[pech]]></category>
		<category><![CDATA[robert]]></category>
		<category><![CDATA[sezon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ligaformuly.pl/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[

 
 
 
 Rok 2009, miał być dla Roberta Kubicy kolejnym krokiem na drabinie sukcesu. Ugruntowaniem swojej pozycji w świecie F1. Polak miał potwierdzić, że stać go na regularną walkę z najlepszymi. Apetyty polskich kibiców po triumfie w Kanadzie w czerwcu 2008 były mocno rozbudzone. Wszyscy w napięciu czekali na start nowego sezonu. Rodziły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong><img src="/wp-content/uploads/2010/02/robert-kubica-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" style="float: left;"></a>Rok 2009, miał być dla Roberta Kubicy kolejnym krokiem na drabinie sukcesu. Ugruntowaniem swojej pozycji w świecie F1. Polak miał potwierdzić, że stać go na regularną walkę z najlepszymi. Apetyty polskich kibiców po triumfie w Kanadzie w czerwcu 2008 były mocno rozbudzone. Wszyscy w napięciu czekali na start nowego sezonu. Rodziły się pytania. Jak układ sił zmieni wprowadzenie podwójnego dyfuzora? Co z systemem KERS?</p>
<p>Inauguracyjny wyścig w Melbourne to miłe złego początki. Po udanych kwalifikacjach, Kubica startował z czwartego pola. Świetna jazda i dobra taktyka zespołu zaowocowała trzecią pozycją na kilka okrążeń przed metą. Wyprzedzający go SebastianVettel i Jason Button jechali dodatkowo na słabszej, mieszance opon. Pojawiła się szansa na zwycięstwo. Polak zaryzykował, jednak podczas próby wyprzedzania kierowcy Red Bull Racing doszło do kolizji, która wykluczyła obu zawodników. Kolejne wyścigi trudno uznać za udane. Dalekie lokaty w Malezji, Chinach i Bahrajnie nie napawały optymizmem. Następne wyścigi odbywały się w Europie. Polacy gorąco liczyli na przebudzenie Roberta, ale wielu realnych przesłanek ku temu nie było. Niestety potwierdziły się czarne scenariusze, Polak regularnie plasował się w drugiej dziesiątce bądź nie kończył wyścigu jak podczas GP Monaco czy GP Włoch. Jednorazowym przebłyskiem było 4 miejsce w GP Belgii. Na ostatnie cztery wyścigi sezonu karuzela F1 znów przeniosła się za ocean. W Singapurze, Japonii i Abu Zabi nasz jedynak w F1 zajmował miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki. Chwile radości mieliśmy tylko na torze Interlagos w Brazylii gdzie nasz jedynak w F1 zajął druga lokatę, uznając wyższość tylko Marka Webbera, a w pokonanym polu zostawiając Hamiltona., Buttona czy Barrichello.</p>
<p>Ogólny bilans sezonu 2009 nie przedstawia się imponująco. 17 punktów, które dały czternastą lokatę w klasyfikacji generalnej. Siedem lokat w czołowej dziesiątce oraz cztery nieukończone wyścigi. dają obraz mizernym dokonaniom Kubicy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ligaformuly.pl/rok-2009-w-f1-pasmem-niepowodzen-roberta-kubicy/ /feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
