Sezon 2009 przyniósł klika zmian w porównaniu z poprzednimi edycjami. Zredukowana została liczbo eliminacji (do 12). Z kalendarza wypadł legendarny rajd Monte Carlo, Niemiec czy Nowej Zelandii. Powróciły natomiast zawody w Portugalii, na Cyprze, oraz po 36 latach nieobecności Rajd Polski. W związku z kryzysem gospodarczym ze stawki wycofały się zespoły Suzuki oraz Subaru.

W roku 2009 rywalizacja została zdominowana przez dwóch kierowców: pięciokrotnego Mistrza Świata Sebastiana Loeba w Citroenie, oraz Fina Mikko Hirvonena jeżdżącego Fordem Focusem WRC. Obaj zawodnicy stoczyli pasjonującą walkę o końcowy prymat. Początek zmagań należał do Francuza, który w pięciu pierwszych rajdach (Eliminacje w Irlandii, Portugalii, Argentynie,Norwegii oraz na Cyprze) nie zaznał goryczy porażki. Potem przyszedł kryzys, nieukończony rajd Grecji, siódma lokata w Polsce. W następnych zmaganiach Loeb wrócił jednak do swojej normalnej dyspozycji i w decydującym starciu na trudnych, technicznych trasach Wielkiej Brytanii pokonał Fina. Ostatecznie w tabeli dzieliło ich ledwie jedno oczko. Hirvonena czterokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium,w: ( Grecji, Finlandii, Polsce, Australii),a każdy rajd, w którym dojeżdżał do mety kończył w czołowej trójce. Nie wystarczyło to jednak do końcowego triumfu. Kolejne lokaty przypadły koalicji skandynawskiej przedzielonej Hiszpanem Danielem Sordo. Polskim akcentem był udział Krzysztofa Hołowczyca w rajdzie Polski i szósta lokata. W klasyfikacji Junior WRC końcowe zwycięstwo przypadło Czechowi Martinowi Prokopowi. Na kolejnych miejscach uplasowali się: Michał Kościuszko, Aaron Burkart i Kevin Abbring. W klasyfikacji konstruktorów dominacja Citroena został podtrzymana, drugi w tabeli BP Ford Abu Dhabi World Rally Team stracił 27 punktów.

Rywalizacja najlepszych kierowców rajdowych świata, nie przewróciła hierarchii w świecie tego sportu. Układ sił nie uległ zmianie. Wciąż palmę pierwszeństwa dzierży Citroen i jego flagowa postać, szybki jak błyskawica, mający nerwy ze stali Francuz Sebastian Loeb.

Pozostaje wierzyć, że w przyszłym sezonie znajdzie się śmiałek, który znajdzie skuteczną receptą na gwiazdę teamu Citroen.


Rok 2009, miał być dla Roberta Kubicy kolejnym krokiem na drabinie sukcesu. Ugruntowaniem swojej pozycji w świecie F1. Polak miał potwierdzić, że stać go na regularną walkę z najlepszymi. Apetyty polskich kibiców po triumfie w Kanadzie w czerwcu 2008 były mocno rozbudzone. Wszyscy w napięciu czekali na start nowego sezonu. Rodziły się pytania. Jak układ sił zmieni wprowadzenie podwójnego dyfuzora? Co z systemem KERS?

Inauguracyjny wyścig w Melbourne to miłe złego początki. Po udanych kwalifikacjach, Kubica startował z czwartego pola. Świetna jazda i dobra taktyka zespołu zaowocowała trzecią pozycją na kilka okrążeń przed metą. Wyprzedzający go SebastianVettel i Jason Button jechali dodatkowo na słabszej, mieszance opon. Pojawiła się szansa na zwycięstwo. Polak zaryzykował, jednak podczas próby wyprzedzania kierowcy Red Bull Racing doszło do kolizji, która wykluczyła obu zawodników. Kolejne wyścigi trudno uznać za udane. Dalekie lokaty w Malezji, Chinach i Bahrajnie nie napawały optymizmem. Następne wyścigi odbywały się w Europie. Polacy gorąco liczyli na przebudzenie Roberta, ale wielu realnych przesłanek ku temu nie było. Niestety potwierdziły się czarne scenariusze, Polak regularnie plasował się w drugiej dziesiątce bądź nie kończył wyścigu jak podczas GP Monaco czy GP Włoch. Jednorazowym przebłyskiem było 4 miejsce w GP Belgii. Na ostatnie cztery wyścigi sezonu karuzela F1 znów przeniosła się za ocean. W Singapurze, Japonii i Abu Zabi nasz jedynak w F1 zajmował miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki. Chwile radości mieliśmy tylko na torze Interlagos w Brazylii gdzie nasz jedynak w F1 zajął druga lokatę, uznając wyższość tylko Marka Webbera, a w pokonanym polu zostawiając Hamiltona., Buttona czy Barrichello.

Ogólny bilans sezonu 2009 nie przedstawia się imponująco. 17 punktów, które dały czternastą lokatę w klasyfikacji generalnej. Siedem lokat w czołowej dziesiątce oraz cztery nieukończone wyścigi. dają obraz mizernym dokonaniom Kubicy.

 rękawice i worki bokserskie Everlast