Jeżeli chodzi o samochody używane w rajdach F1, to są one specjalnie skonstruowanymi pojazdami, których konstrukcja jest ściśle uwarunkowana przepisami, które są regulowane przez FIA. Samochody te, zwane oczywiście bolidami są do siebie więc naprawdę bardzo podobne, jednak oczywiście każdy zespół F1 stara się wymyślić dodatkowe konstrukcje, które nie będą zabronione przepisami, ale jednocześnie pozwolą na zwiększenie prędkości bolidu, co będzie mogło mieć naprawdę znaczny wpływ na wynik wyścigu.

Jeżeli chodzi jednak o same samochody zwane bolidami, to są to specjalne jednoosobowe konstrukcje, które charakteryzują się otwartym nadwoziem, a także i tym, że zarówno z przodu jak i z tyłu konstrukcji posiadają one specjalne spojlery zwiększające przyczepność samochodu do nawierzchni, natomiast koła samochodu dość znacznie wystają poza jego ogólny obrys.

Silnik w bolidzie umieszczony jest bezpośrednio za fotelem kierowcy i jest on tak naprawdę integralną częścią całego nadwozia samochodu. Oznacza to jednocześnie, że z przodu jest do niego podłączony kokpit kierowcy, natomiast z tyłu skrzynia biegów, która jest zamontowana razem z tylnym zawieszeniem samochodu.

Wszystkie bolidy F1 są jednostkami V8, których pojemność jest to aż 2400 cm3. Moc ich silników to przeważnie w okolicach 750KM, natomiast stare jednostki, które już wyszły w użycia V10 miały moc aż 1000KM. Obroty nowych samochodów V8 zostały wyliczone na około 18000 na minutę, więc jest to moc znacznie przekraczająca możliwości zwykłych samochodów, które poruszają się po drogach.

Ze względu na tak wysokie osiągi i ilość wytwarzanego w trakcie jazdy ciepła, to silnik koniecznie musi być w odpowiedni sposób chłodzony, gdyż przeciwnie szybko uległby spaleniu. Większość ciepła odprowadzana jest do atmosfery poprzez spaliny, natomiast reszta za pomocą specjalistycznych chłodnic, które są umoszczone po bokach bolidu.

Jak więc doskonale widać, to samochody F1 są doskonale skonstruowanymi i idealnie przygotowane do bardzo ciężkich warunków i oczywiście do naprawdę bardzo szybkiej jazdy, która dla zwykłych samochodów jest nieosiągalna, ale i zupełnie niepotrzebna.

Formuła 1 są to naprawdę zawsze bardzo prestiżowe wyścigi samochodowe, w których jednak nie biorą udziału tradycyjne samochody, a specjalne samochody F1, zwane bolidami. Są to naprawdę bardzo nowoczesne i trwałe pojazdy, które posiadają specjalne cechy charakterystyczne, dzięki czemu nawet osoby nie przepadające za wyścigami samochodowymi i tak doskonale wiedzą, że są to samochody przeznaczone właśnie na wyścigi F1.

Najnowocześniejsze samochody przeznaczone na wyścigi F1 są samochodami posiadającymi jedynie jedno miejsce dla kierowcy i jednocześnie charakteryzują się one także tym, że posiadają one otwarte nadwozie. Oczywiście koła samochodów F1 również są bardzo charakterystyczne, ponieważ wystają one poza obrys tych samochodów, a także jednocześnie posiadają one specjalistyczne spojlery, które są zamontowane zarówno i z przodu jak i w tyłu pojazdu, co znacznie poprawia aerodynamikę tych samochodów.

Jeżeli chodzi o samą konstrukcję bolidu, to koniecznie musi być ona zgodna z obowiązującymi przepisami F1, które są wydawane oczywiście przez FIA, gdyż w przeciwnym przypadku taki bolid nie będzie dopuszczony do wyścigu. Jednak to nie tylko jednoznacznie przepisy w konstrukcji bolidów są przyczyną tego, że obecnie wszystkie te samochody są do siebie naprawdę bardzo podobne. Jest to spowodowane także i tym, że naprawdę dobre rozwiązania konstrukcyjne niezmiernie szybko są rozpowszechniane wśród zespołów w F1, przez co bolidy niemalże od razu się do siebie znacznie upodabniają, co jednak wpływ na znaczne wyrównanie szans w wyścigu.

Za wypatrywania nowych pomysłów mających na celu usprawnianie bolidów odpowiedzialny jest cały sztab osób, dlatego też nic dziwnego, że jedni korzystają z pomysłów innych i na odwrót, ponieważ jeżeli tylko istnieje możliwość usprawnienia bolidu F1, co będzie mogło wpływać na większe szanse na wygrana, to oczywiście żaden zespół F1 takiej okazji nie przepuści, gdyż mogłoby mieć to skutki „katastrofalne”, oczywiście względem wyników jakie będzie można w wyścigu osiągnąć.

Jeżeli chodzi o zasady panujące na torach wyścigowych Formuły pierwszej, to są one regulowane przez specjalną organizację  Fédération Internationale de l’Automobile w skrócie znaną jako FIA. Prezesem tejże właśnie organizacji jest Jean Todt, który jest naprawdę znaną osobą medialną, która to postać oczywiście jest znana praktycznie chyba każdemu fanowi Formuły 1. Jeżeli chodzi natomiast o stronę finansową oraz medialną Formuły 1, to odpowiedzialna jest za to Formula One Management, której to prezesem jest równie znany jak Todt Bernie Ecclestone.

Formuła 1, której prawidłowa wymowa to oczywiście Formuła Jedne bardzo często błędnie określana jest mianem Formuły Pierwszej, co jednak jest tak naprawdę tylko i wyłącznie błędem merytorycznym nie mającym większego wpływu na prestiż tej imprezy czy też na inne rzeczy z nią powiązane. Jednak to właśnie nieprawidłowe nazewnictwo zostało rozpropagowane za pomocą pomyłek wielu komentatorów sportowych, którzy w przypływie emocji związanych z wyścigami po prostu nie zwracali uwagi na prawidłowe nazewnictwo, co może być jednak rzeczą w pełni usprawiedliwioną, ponieważ bardzo często emocje na wyścigach F1 naprawdę wręcz sięgają zenitu.

Warto jest jednak wiedzieć o tym, że Formula 1st, czyli dosłownie formuła pierwsza jest to zupełnie inna seria wyścigów samochodowych, które jednak z Mistrzostwami Świata Formuły 1 nie mają absolutnie nic wspólnego, więc naprawdę dobrze jest nie mylić ze sob tych dwóch imprez samochodowych.

Ogólnie jednak rzecz ujmując, to chyba naprawdę każdy fan F1 nie będzie zwracał większej uwagi na potyczki słowne komentatorów sportowych czy tez na tego rodzaju niuanse jeżeli w grę wchodzą wyścigi, które naprawdę potrafią być niezmiernie emocjonujące. Oczywiście zupełnie inne doznania niewątpliwie będzie się miało siedząc na trybunach toru wyścigowego, a inne przed telewizorem, jednakże niewątpliwie F1 jest to bardzo emocjonujący sport, który posiada niezmiernie wielu fanów, co jest logiczne biorąc pod uwagę zarówno samochody F1 jak i sposób jeżdżenia kierowców, który jest niewątpliwie kapitalny.

Jak powszechnie wiadomo sport jest to określony zbiór różnego rodzaju czynności, które mają za zadanie utrzymywać człowieka w dobrej kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej, co oczywiście przekłada się na zachowanie dobrego zdrowia i sprawy bezpośrednio bądź też pośrednio z tym związane. Jednakże warto jest wziąć pod uwagę to, że sport jest to naprawdę bardzo rozległe pojęcie, które w istocie ciężko jest jednoznacznie zdefiniować, a także jednocześnie obejmuje on tak wiele dyscyplin, że naprawdę bardzo ciężko byłoby je wszystkie wymienić.

Wiele osób jednak skupiając się na „tradycyjnych” dyscyplinach sportu zapomina o innych dziedzinach tegoż zagadnienia, jakim mogą być nawet i samochody. Nie chodzi tutaj jednak na chwilę obecną o konkretne marki czy też modele samochodów, choć to również ma niewątpliwy związek z tematem, jednakże chodzi tutaj o jazdę sportową, do czego można wliczyć na przykład między innymi wyścigi F1, czyli Formuły 1, czy też ogólnie różnego rodzaju rajdy samochodowe, co również jest traktowane jako dziedzina sportu, choć jednak trzeba przyznać, że jest to dość specyficzna dziedzina sportu.

Samochody wyścigowe jednak koniecznie muszą charakteryzować się określonymi właściwościami, a przede wszystkim dość znacznie różnią się one od zwykłych samochodów, które na co dzień poruszają się po drogach.

Auta sportowe muszą bowiem być specjalnie przygotowane, szybie i do tego oczywiście bardzo trwałe, żeby w przypadku jakiegokolwiek wypadu kierowca był maksymalnie chroniony przed odniesieniem poważniejszych obrażeń, co jednak niestety nie zawsze się udaje, stąd czasami można słyszeć o poważnych wypadkach, które zdarzają się na torach wyścigowych, choć oczywiście są to przypadki naprawdę bardzo rzadkie i często spowodowane są one nie tyle winą samego kierowcy co czynnikami, które są od niego niezależne, a także które są niezależne od organizatorów takich rajdów. Często na przykład winę za różne wypadki ponosi zła pogoda lub też nawet sami widzowie, choć o tym się już racze dosyć rzadko mówi.


Rok 2009, miał być dla Roberta Kubicy kolejnym krokiem na drabinie sukcesu. Ugruntowaniem swojej pozycji w świecie F1. Polak miał potwierdzić, że stać go na regularną walkę z najlepszymi. Apetyty polskich kibiców po triumfie w Kanadzie w czerwcu 2008 były mocno rozbudzone. Wszyscy w napięciu czekali na start nowego sezonu. Rodziły się pytania. Jak układ sił zmieni wprowadzenie podwójnego dyfuzora? Co z systemem KERS?

Inauguracyjny wyścig w Melbourne to miłe złego początki. Po udanych kwalifikacjach, Kubica startował z czwartego pola. Świetna jazda i dobra taktyka zespołu zaowocowała trzecią pozycją na kilka okrążeń przed metą. Wyprzedzający go SebastianVettel i Jason Button jechali dodatkowo na słabszej, mieszance opon. Pojawiła się szansa na zwycięstwo. Polak zaryzykował, jednak podczas próby wyprzedzania kierowcy Red Bull Racing doszło do kolizji, która wykluczyła obu zawodników. Kolejne wyścigi trudno uznać za udane. Dalekie lokaty w Malezji, Chinach i Bahrajnie nie napawały optymizmem. Następne wyścigi odbywały się w Europie. Polacy gorąco liczyli na przebudzenie Roberta, ale wielu realnych przesłanek ku temu nie było. Niestety potwierdziły się czarne scenariusze, Polak regularnie plasował się w drugiej dziesiątce bądź nie kończył wyścigu jak podczas GP Monaco czy GP Włoch. Jednorazowym przebłyskiem było 4 miejsce w GP Belgii. Na ostatnie cztery wyścigi sezonu karuzela F1 znów przeniosła się za ocean. W Singapurze, Japonii i Abu Zabi nasz jedynak w F1 zajmował miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki. Chwile radości mieliśmy tylko na torze Interlagos w Brazylii gdzie nasz jedynak w F1 zajął druga lokatę, uznając wyższość tylko Marka Webbera, a w pokonanym polu zostawiając Hamiltona., Buttona czy Barrichello.

Ogólny bilans sezonu 2009 nie przedstawia się imponująco. 17 punktów, które dały czternastą lokatę w klasyfikacji generalnej. Siedem lokat w czołowej dziesiątce oraz cztery nieukończone wyścigi. dają obraz mizernym dokonaniom Kubicy.