Mówi się, że ten, co stoi w miejscu, się cofa. Świat wciąż gna naprzód i ciągłe zmiany są nieuniknione. Aby zawody sportowe, wciąż pasjonowały kibiców i ściągały ich na areny zmagań muszą być one pasjonujące. Muszą trzymać w napięciu od początku do końca i nie pozostawiać miejsca na nudę. Te słowa wzięli sobie do serca szefowie F1. Szukając nowych rewolucyjnych rozwiązań zdecydowali się na wprowadzenie kilku innowacji. Formalna ich akceptacja ma nastąpić w ciągu najbliższych dni.
Pierwsza dotyczy systemu punktowania. Dotychczas punktowało ośmiu zawodników, a zwycięzca otrzymywał dziesięć oczek, następny osiem, aż do jednego punktu za ósmą lokatę. Od tego sezonu, zdobyczą punktową nagradzanych będzie dziesięciu kierowców. Triumfator otrzyma dwadzieścia pięć punktów, a kolejni odpowiednio 18-15-12-10-8-6-4-2-1.Pkt.
Zdaniem szefów F1 ma to zachęcić kierowców to bardziej ofensywnej jazdy i częstszych prób wyprzedzania. Do historii mają przejść wyścigi, w których udane próby wyprzedzania można było policzyć na palcach jednej ręki. Jak będzie w istocie , przekonamy się w przyszłości Kolejna zmiana dotyczy zmiany opon. Kierowcy, którzy zakwalifikowali się do ostatniej fazy kwalifikacji, na tej samej mieszance rozpoczną następnego dnia wyścig. Pozostali będą mieć możliwość zmiany ogumienia. Poruszone zostały kwestie podwójnego dyfuzora. Ewentualne wycofanie ma nastąpić dopiero w 2011 roku. Zmniejszona ma też być wysokość głównego dyfuzora. Obecnie wynosi 175 mm, a docelowo ma być to 125 mm
Wszystkie wymienione wyżej propozycje zmian mają jeden cel. Podniesienie atrakcyjności wyścigów F1. Każda impreza sportowa jest odbierana o wiele lepiej, jeśli towarzyszy jej olbrzymie zainteresowanie fanów. Nawet najlepszy wyścig trudno będzie ,,sprzedać’’ bez zainteresowania fanów. Trudno, więc kwestionować intencje szefów F1. Mimo, że czasem dzieje się to może po części kosztem kierowców ich celem jest dostarczeniem jak największych emocji pasjonatom tego wspaniałego sportu. Jak te zmiany przyjmą się podczas wyścigów? Odpowiedzią będą nadchodzące miesiące

W 2009 roku w Polsce najlepiej sprzedającym autem były, Skody: Octavia i Fabia oraz Volkswagen Golf. Na początku roku auta te znalazły wielu nabywców. W ciągu kilku pierwszych miesięcy Skoda Octavia zaliczyła wzrost sprzedaży o około 30% do roku poprzedniego, natomiast Fabia zaliczyła niewielki spadek sprzedaży, niewielki, bo tylko o niecałe 6%. Nowe auta marki Volkswagen Golf zaliczyły ogromny wzrost sprzedaży, bo aż o ponad 75%. Takiego wyniku nie powstydziłaby się żadna firma. Udział Czeskich aut na Polskim rynku samochodowym to około 10%.Kolejne miejsca w rankingu zajmują Toyota Yaris ze spadkiem sprzedaży o niewiele ponad 20%, Fiat Punto ze wzrostem minimalnie ponad 16%, Kia cee’d ze wzrostem około 30%. Niesamowity wzrost sprzedaży w pierwszych miesiącach roku 2009 zaliczył Ford Fiesta. Od początku roku ten model zaliczył wzrost o UWAGA prawie 217%. Tak jest tu nie ma błędu o blisko 217% jest to absolutny rekord, jeśli chodzi o rok 2009.Koniec roku była to dominacja najnowszego modelu Opla, dokładnie Opla Astry czwartej generacji, który w końcówce roku sprzedawał się zdecydowanie najlepiej. Ten sukces potwierdza, że Opel liczy na najlepszą sprzedawalność swoich aut w 2010 roku, ale czy tak będzie przekonamy się pod koniec kolejnego roku. Pod koniec listopada Astra niewielką liczbą sprzedanych aut wyprzedzała Skodę Octavie i Volkswagena Polo. Na koniec grudnia Opel pozostawił zdecydowanie w tyle swojego odwiecznego konkurenta Volkswagena Golfa oraz mniejszego z Volkswagenów, czyli Polo. Grudzień był szczególnym miesiącem dla aut klasy średniej gdyż fakt dwóch sporych awansów aut tej klasy do czołowej dziesiątki rankingu nie przeszedł bez echa. Lider tego segmentu, Volkswagen Passat, zaliczył awans o sześć pozycji zajmując na koniec roku dobrą, piątą pozycję, dzięki czemu Volkswagen wprowadził do pierwszej piątki aż trzy modele. Zaś o jedenaście miejsc awansowała Toyota Avensis, przez co ten model powrócił do pierwszej dziesiątki po dziewięciu miesiącach przerwy.
Sezon 2009 przyniósł klika zmian w porównaniu z poprzednimi edycjami. Zredukowana została liczbo eliminacji (do 12). Z kalendarza wypadł legendarny rajd Monte Carlo, Niemiec czy Nowej Zelandii. Powróciły natomiast zawody w Portugalii, na Cyprze, oraz po 36 latach nieobecności Rajd Polski. W związku z kryzysem gospodarczym ze stawki wycofały się zespoły Suzuki oraz Subaru.